Recenzja "Geopolityki Śródziemnomorza" na portalu psz.pl


Zapraszamy do lektury opublikowanej na Portalu Spraw Zagranicznych recenzji książki "Geopolityka Śródziemnomorza":

Autor: Kamil Frymark (Szef działu Europa & UE, Portal Spraw Zagranicznych)

 

Odwołując się do Słownika Wyrazów Obcych PWN można stwierdzić, iż geopolityka to „doktryna polityczna (…) głosząca, że zjawiska, procesy i fakty polityczne są wyznaczane przez warunki geograficzne, w których występują.” Yves Lacoste rozumie tę definicję głównie w duchu „konfliktów o władzę i wpływy na danym terytorium” zarówno między państwami jak i „ośrodkami władzy pozostającymi w ukryciu.” Rozszerzające ujęcie geopolityki pozwala autorowi, a nam wraz z nim, prześledzić skomplikowane dzieje obszaru Morza Śródziemnego od początków państwowości.

Gdzie leży zatem Śródziemnomorze? Herodot pisał o nim „morze północne” lub po prostu „nasze” i można z duża dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, iż od czasów greckiego podróżnika i badacza wiele się w tym sensie nie zmieniło. Rzeczywiście odkrywając kolejne karty "Geopolityki Śródziemnomorza” poszczególne państwa przedstawione w ujęciu geograficznym budowały otaczający nas, Europejczyków, świat. Podział obszaru przylegającego do Morza Śródziemnego na państwa fasady północno-zachodniej, południowo-zachodniej, północno-wschodniej, południowo-wschodniej oraz państwa Bliskiego i Środkowego Wschodu pozwalają na bardzo szerokie spojrzenie historyczno-polityczne od Portugalii i Tunezji przez Turcję i Bałkany na Afganistanie i Iranie kończąc. Już sam wybór państw dokonany przez Lacoste dowodzi jak wielu problemów skoncentrowanych jest na tym obszarze.

Znalezienie elementów wspólnych w tak różnorodnym środowisku państwowym, często o różnym rodowodzie społeczno-religijnym, jest wielką sztuką, której autorowi udaje się dokonać. Pokazując skomplikowane procesy polityczne ostatnich lat badacz wywodzi je od najdawniejszych wieków doskonale ukazując ich rozwój oraz przyczynowo skutkowy charakter. Wychodzi również poza utarte ramy perspektywy „Północ-Południe” i stara się precyzyjniej naszkicować sieć powiązań i rozmaitość interesów różnych podmiotów skupionych wokół Morza Śródziemnego, również w jego bardzo odległych krańcach.

„Geopolityka Śródziemnomorza” jest pozycją wartościową nie tylko dla historyków opisujących ten wycinek naszej przeszłości. Przede wszystkim ma ona zastosowanie wobec badaczy koncentrujących się na czasach współczesnych, politologów, znawców stosunków międzynarodowych oraz szeroko rozumianych praktyków w tym zakresie. Poruszane przez Lacoste tematy dotyczą współczesnych problemów i wyzwań, przed którymi stoi Europa. Dzięki tej książce można lepiej zrozumieć ich przyczyny oraz historyczne uwarunkowania. Ukazanie wielowątkowej tematyki migracji w obszarze Basenu Morza Śródziemnego powinno pomóc europejskim decydentom w wypracowaniu lepszej strategii wobec osób przybywających do UE z państw Śródziemnomorza. Podobnym zagadnieniem analizowanym przez autora jest problem separatyzmów we współczesnym świecie, różnorodności kulturowej i religijnej oraz kwestia terroryzmu tak obecna w XXI wieku.

Znaczącą zaletą książki jest jej historyczna perspektywa oraz głębia wywodu dająca obraz całości. Pomocnym elementem dla czytelnika jest umieszczenie w opracowaniu wielu map

i schematów, które ułatwiają przemierzanie historyczno-politycznej wędrówki od Portugali po Iran. Pomimo wielowątkowości ujęcia można dostrzec w nim wiele syntez pozwalających na wyciągnięcie wniosków ogólnych i sformułowanie pewnych prawidłowości. Autor czyni tak m.in. w odniesieniu do Półwyspu Bałkańskiego, które traktuje w pewnym sensie jako jeden geopolityczny podmiot nie rezygnując przy tym z analizy poszczególnych krajów według przyjętego przez siebie schematu.

Wydaje się, że Lacoste nie ustrzegł się jednak przed pewną pułapką poniekąd zawartą w tytule pracy. Używa on pojęcia „geopolityka” zbyt często oraz momentami bez związku z jego pierwotnym wytłumaczeniem i słownikową definicją. U autora geopolityczne są zarówno przedmieścia francuskie jak i podział na departamenty w tym kraju a także często poglądy i kwestie społeczne. Powoduje to pewne rozmycie tego określenia i jego pierwotnych desygnatów. Innym zastrzeżeniem jest momentami zbyt dokładne wgłębianie się w zawiłości historyczne na potrzeby wytłumaczenia współczesnych zjawisko. Co przy odpowiednich proporcjach stanowi nieocenioną zaletę, u Lacoste miejscami przeradza się w trudno zrozumiałe wywody historyka. Autor nie pokusił się również o stworzenie szerszej, analitycznej perspektywy na najbliższe lata, która byłaby ciekawym uzupełnieniem dokładnej analizy przeszłości i współczesności.

Reasumując warto tę książkę polecić wszystkim zainteresowanym zarówno szerokim obszarem Morza Śródziemnego jak i stricte Europy, Afryki oraz Bliskiego Wschodu. Jest to również ciekawa pozycja dla badaczy UE, która w ostatnich latach jeszcze bardziej interesuje się tą geopolityczną przestrzenią, o czym może świadczyć powołanie przed dwoma laty Unii Śródziemnomorza.

Projekt B2B współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Wartość projektu: 999 600,00 PLN
Udział Unii Europejskiej: 694 762,00 PLN