Pożegnanie z Breslau
Autor: Pearce Joseph

Tytuł oryginalny: Land van Belofte
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas

Wydanie: Warszawa 2016
Ilość stron: 414
Rozmiar: 145x205 [mm]
ISBN: 978-83-8002-332-1
Dostępność: W magazynie

Pożegnanie z Breslau to wzruszająca opowieść o poszukiwaniu rozrzuconych po całym świecie członków nieznanej rodziny. Autor – i zarazem narrator – aż do czternastych urodzin był przekonany, że jest synem brytyjskiego żołnierza, który ożenił się w 1948 roku z młodą Flamandką. Nie było to całkiem kłamstwo, ale też nie była to cała prawda. W 1938 roku, mając piętnaście lat, ojciec autora wyemigrował z Niemiec do Anglii. Niektórzy członkowie jego rodziny znaleźli się w Palestynie, Chinach, Boliwii czy Australii – innym nie udało się na czas uciec z Niemiec. Werner Peritz zmienił nazwisko na Pearce, przyjął brytyjskie obywatelstwo i zaczął nowe życie. Dwadzieścia pięć lat po niezwykłym wyznaniu ojca, Joseph Pearce postanowił udać się na poszukiwanie swoich korzeni i potomków żydowskich przodków. Pożegnanie z Breslau  to zapis jego podróży – tej geograficznej i tej w przeszłość.

Z recenzji:

Zdolność autora do usytuowania przeżytych doświadczeń w ich właściwym wymiarze moralnym sprawia, że ma się wrażenie obcowania z uczniem W.G. Sebalda lub - za sprawą niezwykłej wrażliwości na zagadki ludzkiej duszy - z nowym Sándorem Márai.
Za każdym razem uderza nas zmysł autora do szczegółu, empatia wobec swoich bohaterów  i jego styl – powściągliwy i o wyjątkowej mocy, czyniący zeń równego najwybitniejszym. (…) Tylko jedno słowo przychodzi na myśl, by opisać całe to piękno – arcydzieło.

Jacques De Decker, „Le Soir”

 

Książka ta robi na nas wrażenie nie tyle za sprawą walorów naukowych, co literackich – to topografia, modlitwa, niemal powieść.

Nils C. Ahl, „Le Monde”

 

Przemierzając czas i kontynenty, odwiedzając groby, Joseph Pearce tworzy bliskim dom w ziemi obiecanej na kartach swojej książki.

Erwin Mortier, „De Morgen”

 

Wykazując niewątpliwy talent literacki Joseph Pearce napisał ważną książkę, pełną zapadających w pamięć scen i anegdot, zasługujących na to, by opuścić rodzinne archiwum.

Mark Schaevers, „De Standaard der Letteren”

Joseph Pearce urodził się w 1951 r. Vilvoorde, niedaleko Brukseli, lecz od 1974 mieszka w Antwerpii. Studiował Filologię Germańską na Katolickim Uniwersytecie w Louvain, a następnie pracował jako nauczyciel języka niderlandzkiego i angielskiego w jezuickim kolegium pod wezwaniem Matki Boskiej w Antwerpii. Zadebiutował w 1999 roku książką Land van Belofte (pol. wyd. Pożegnanie z Breslau) – rodzinną kroniką opowiadającą losy żydowskiej rodziny ze strony ojca autora. Od tamtej pory Joseph Pearce opublikował osiem powieści: Koloniale waren (2001), Maanzaad (2002; przetłumaczona później na język francuski), Met gebalde vuisten (2004), Het belang van Edward Lindeman (2006), Vaderland (2008; przetłumaczona też na język ormiański), Schoolslag (2011), Suikertantes (2012) oraz Voet bij stuk (2015). Książka Pożegnanie z Breslau została przetłumaczona na język francuski, rosyjski i polski. Znalazła się  też w 2008 roku w finałowej grupie książek nominowanych do nagrody literatury europejskiej im. Jean Monneta - Prix Jean Monnet de littérature européenne. Inne teksty autora były tłumaczone na język czeski, węgierski, angielski i hiszpański. Przez dwanaście lat Joseph Pearce prowadził kolumnę sportową we flamandzkojęzycznej gazecie “De Standaard”. Od 2000 roku jest krytykiem literackim w dodatku książkowym “De Morgen” – innego flamandzkojęzycznego pisma.

Droga Czytelniczko,
Drogi Czytelniku,
latem 1994 roku panował upał, a ja po raz pierwszy wyruszyłem
do Polski. Towarzyszyli mi moi rodzice. Najpierw odwiedziliśmy
Wrocław, w którym w 1922 roku przyszedł na świat mój ojciec –
wówczas w Breslau. W czasie tej podróży dojrzał we mnie również
zamysł, by odwiedzić rozproszonych po różnych zakątkach
świata moich żydowskich krewnych, którzy zbiegli przed hitlerowskim
Holocaustem. Mój plan w dużej mierze się powiódł: odwiedziłem
Wielką Brytanię oraz Izrael, byłem w Boliwii, Australii
i Stanach Zjednoczonych. W zasadzie powinienem był zaplanować
również podróż do Republiki Południowej Afryki, tylko że
wtedy nie wiedziałem jeszcze, że i tam dotarli moi krewni.
Wszyscy moi wywodzący się z Breslau bliscy, którzy doświadczyli
czasów Trzeciej Rzeszy, do tej pory już zmarli. W książce,
którą trzymają Państwo w swoich rękach, poznajecie ich takimi,
z jakimi to ja zawarłem znajomość w ostatnich latach
dwudziestego wieku. Wspominają swoją młodość w Breslau, dumają
o teraźniejszości, wyglądają przyszłości. Wtedy świetnie się
trzymali. Tutaj – wciąż się świetnie trzymają…
I wreszcie jest to książka o dwudziestym wieku: o pierwszej
jego połowie, naznaczonej odrażającą nienawiścią rasową
i skrajnym
nacjonalizmem, nietolernacją i barbarzyństwem, oraz o drugiej
– półwieczu nadziei, pokoju i pojednania. Jedynie dla tych,
którzy przeżyli Auschwitz, niebo zdaje się nigdy nie rozpogadzać.
Dlatego też opowieść ta jest jednocześnie wspomnieniem i ostrzeżeniem.
Historia nigdy nie staje w miejscu. Czasem nawet nas dogania.
Antwerpia, luty 2016

Napisz opinię

Imię i nazwisko:


Opinia: Uwaga: HTML nie jest interpretowany!

Ocena: Zła           Dobra

Wpisz kod w polu poniżej:



Projekt B2B współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Wartość projektu: 999 600,00 PLN
Udział Unii Europejskiej: 694 762,00 PLN