Folklor ludów tunguskich

Folklor ludów tunguskich

Cena: 28.00 zł
Autor: Tulisow Jerzy

Wydanie: Warszawa 2009
Ilość stron: 356
Rozmiar: 145x205 [mm]
ISBN: 978-83-61203-33-9
Dostępność: W magazynie

Dr Jerzy Tulisow urodził się w r. 1943 w Wilnie. Jego pierwszą specjalnością była archeologia, później zainteresowała go orientalistyka, której pozostał wierny do dziś. Pracuje na Wydziale Orientalistycznym UW, w Zakładzie Turkologii i Ludów Azji Środkowej, gdzie prowadzi zajęcia z językoznawstwa i historii Wielkiego Stepu. Wykłada też w warszawskim Collegium Civitas. Odbył wiele podróży, m.in. po Mongolii, Mandżurii, Turkiestanie Wschodnim i Syberii.
W dorobku naukowym dr J. Tulisowa znaczącą pozycję stanowią publikacje z zakresu mandżurystyki (w tym gramatyka języka mandżurskiego i podręcznik do nauki mandżurskiego) oraz prace na temat folkloru tamtejszych ludów (w pierwszym rzędzie Mandżurów).
Niniejsza książka stanowi pierwszą w świecie próbę opisu folkloru i literatury ustnej ludów tunguskich, tj. Mandżurów oraz wielu mniejszych grup rozsianych na terenie Syberii. Książka napisana z dogłębną znajomością tematu, a przy tym przystępnie, jest ciekawą lekturą nie tylko dla badaczy i specjalistów, ale także dla czytelników zainteresowanych ludami Wschodu.

Warszawa 2009

Przedmowa
Część pierwsza. Tunguzi wczoraj i dziś
Rozdział I. Z Tunguzami przez wieki
Rozdział II. Typ antropologiczny, język, kultura
Część druga. Z dziejów badań nad folklorem tunguskim
Rozdział I. Narodziny tunguzologii
Rozdział II. „La belle époque”
Rozdział III. Ostatnie kłosy z pola
Część trzecia. Gramatyka folkloru
Rozdział I. Tajemnice warsztatu
Rozdział II. „Zdania rozkazujące”
Rozdział III. „Zdania pytajne”
Rozdział IV. Liryka
Rozdział V. Epika: modus irrealis
Rozdział VI. Epika: modus realia
Rozdział VII. Gatunki posiłkowe
Zakończenie
Aneks
Część A. Anna Gruszczyńska-Ziółkowska, Analiza muzykologiczna pieśni Sybińczyków
Część B. Zapis nutowy pozostałych melodii
Indeksy
Bibliografia
Źródła ilustracji

Przekleństwo i błogosławieństwo – jeśli się je w ogóle wymienia – przez tunguzologów są traktowane osobno, choć pod względem budowy są do siebie podobne: występuje w nim rozkaz pod adresem drugiej lub trzeciej osoby, zamieniony czasem bardziej „miękką” formą benedictivum lub preascriptivum.To, co je różni – to sens: przeklinając złorzeczymy, a błogosławiąc „dobrorzeczymy”.
Błogosławieństwa i przekleństwa są znane jak świat długi i szeroki. Mają je Jakuci, Mongołowie, Gruzini, Grecy, Słowianie. Niektóre z nich są krótkie, a inne znowu długie, barwne i wymawiane ze szczególną intonacją. Warto było słyszeć przeklinających Białorusinów. „Nie czynią tego bowiem – pisze M. Federowski – w sposób krótki, dosadny a głośny, jak to się zwykle dzieje na Mazowszu i w innych miejscowościach naszego kraju, lecz klątwę po klątwie wygłasza się tu przeciągłym i monotonnym głosem, co na uchu postronnego słuchacza nadzwyczaj nieprzyjemne i, że tak rzeknę, straszne sprawia wrażenie”.
Jeśli chodzi o tunguskie przekleństwa, to za ich istnieniem przemawiają głównie dowody pośrednie. S.M. Muchoplejewa wspomina Jakutkę, która „klęła na modłę tunguską” – więc Tunguzi (tu pewnie Ewenkowie) mieli zwyczaj kląć na jakąś melodię. Słownictwo mandżurskie zawiera grupę wyrazów o znaczeniu pejoratywnym z charakterystycznym zakończeniem ru lub reo. To nic innego jak formy życzące czasowników typu „zginąć”, „zarazić się”, „popaść w biedę” itp., skostniałe w skutek częstego użycia ich w roli przekleństw. Podobnych przykładów dostarczają także inne języki tunguskie. Na przykład, wg cytowanego tu nieraz Lindenaua, mokila to po lamucku „a niech cię diabli!”.
O błogosławieństwach wiadomo nieco więcej. Są wśród nich życzenia pod adresem gospodarza, gościa, życzenia z okazji pierwszej przyniesionej przez chłopca zdobyczy, z okazji ślubu i inne. Niestety opublikowano ich mało. Lindenau – znowu musimy go ciepło wspomnieć – opisał zwyczaje weselne Tunguzów (Ewenków) znad rzeki Udy. Ważnym ich etapem był przejazd panny młodej z domu rodzinnego do domu męża. Młódka jechała na renie prowadzonym przez starszą kobietę. Stanąwszy u celu przewodniczka mówiła: 

[…]
Bądź szczęśliwa i bogata,
bądź zdrowa,
twą rodzinę niech Bóg zachowa,
obejmuj męża,
dobrze dzieci swe chowaj,
i doglądaj ogniska

Fragment Części trzeciej „Gramatyka folkloru”

Napisz opinię

Imię i nazwisko:


Opinia: Uwaga: HTML nie jest interpretowany!

Ocena: Zła           Dobra

Wpisz kod w polu poniżej:



Projekt B2B współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Wartość projektu: 999 600,00 PLN
Udział Unii Europejskiej: 694 762,00 PLN