Chiny – ZSRR. Zimna wojna w  świecie komunistycznym

Chiny – ZSRR. Zimna wojna w świecie komunistycznym

Cena: 32.00 zł
Pozycja dostępna w promocyjnej cenie w wersji elektronicznej [EPUB|MOBI lub PDF]
Autor: Lüthi Lorenz M.

Tytuł oryginalny: The Sino-Soviet Split. Cold War in the Communist World
Tłumaczenie: Józef Pawłowski, Katarzyna Urban-Pawłowska

Wydanie: Warszawa 2011
Ilość stron: 365
Rozmiar: 160x235 [mm]
ISBN: 978-83-61203-48-3
Dostępność: W magazynie

To na pewno najpełniejsza, jaka się dotychczas ukazała w literaturze światowej, historia przebiegu rozłamu chińsko-radzieckiego. Lektura wyjątkowej wartości poznawczej. Daje klucz do zrozumienia rzeczywistych przyczyn tego sporu, ich wewnątrzpolitycznych uwarunkowań, motywów działań zewnętrznych oraz wpływu czynnika ludzkiego na jego przebieg i koloryt, podkreślając aspekt psychologiczny charakterów i zachowań przywódców: Mao Zedonga i Nikity Chruszczowa. Rozłam chińsko-radziecki stanowi z całą pewnością najważniejszą stronicę toczącej się w obozie realnego socjalizmu zimnej wojny, która zapoczątkowała pełną meandrów i zadziwiających zwrotów, ale nieuchronną drogę do rozpadu świata dwubiegunowego i załamania powojennego jałtańskiego porządku. Książka oparta na najbogatszym i najbardziej wiarygodnym materiale dokumentacyjnym pochodzącym z odtajnionych archiwów partyjnych i państwowych, wywiadów i wspomnień bezpośrednich uczestników tych wydarzeń nie tylko z Pekinu i Moskwy, ale także z relacji i raportów ich sojuszników i przeciwników.

Prof. Jan Rowiński

Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego

Podziękowania

Wykaz skrótów

Transliteracja i znaki diakrytyczne

Wstęp

Rozdział 1. Tło historyczne, 1921-1955

Rozdział 2. Załamanie socjalistycznej jedności, 1956-1957

Rozdział 3. Wyzwania stojące przed Mao, 1958

Rozdział 4. Widoczne rozdźwięki

Rozdział 5. Rewolucja światowa i załamanie stosunków gospodarczych, 1960

Rozdział 6. Dwuznaczny rozejm, 1961-1962

Rozdział 7. Powrót Mao na scenę, 1961-1963

Rozdział 8. Czynnik amerykański, 1962-1963

Rozdział 9. Upadek Chruszczowa i załamanie relacji międzypartyjnych, 1963-1066

Rozdział 10. Wietnam i załamanie sojuszu wojskowego, 1964-1966

Zakończenie 

O źródłach

Indeks nazwisk

Na początku listopada, po tym jak Czerwonienko powiedział Zhou Enlaiowi, że KPCh nie powinna liczyć na to, iż wykorzysta zbliżające się spotkanie do szerzenia swych ideologicznych przekonań,  Mao zwołał kilka posiedzeń Politbiura, by omówić zaistniałą sytuację. Premier oskarżył radzieckiego ambasadora o to, że jest „wiernym naśladowcą Chruszczowa”. Przewodniczący pesymistycznie stwierdził, iż KPCh wysłałaby delegację do Moskwy tylko po to, by „zobaczyć, jak rozwija się sytuacja, zrozumieć dlaczego odsunęli Chruszczowa od władzy i do jakich posunięć są gotowi. Ale z drugiej strony nie zamierzamy traktować tego zbyt poważnie”. W odniesieniu do zaplanowanego na grudzień spotkania Komisji Redakcyjnej Mao podkreślał, że ChRL „nigdy się nie poddała” i nie ulegnie radzieckiemu „szowinizmowi wielkomocarstwowemu”. Nie dało się ukryć powiększającego się rozłamu. Jak donosił 2 listopada „New York Times”: „Pekin pokazał… że obecny rozejm w ideologicznych sporach z Moskwą może być krótkotrwały”.

Chociaż Kosygin nadal był optymistyczny, nawet po przybyciu Zhou Enlaia 5 listopada, wspomnienia z obu stron świadczą o tym, że atmosfera była bardzo napięta. Yu Zhan wspomina pewną sztywność i rezerwę po stronie radzieckiej, podczas gdy Aleksiej Breżniew mówił o „niezwykle aroganckim tonie Zhou Enlaia”. Leonid Breżniew grzecznie, ale jasno odmówił zgłoszonej przez Zhou w ostatniej chwili prośbie o oficjalne przemówienie – przygotowane zawczasu i wzywające „partie chińską i radziecką do zjednoczenia się w oparciu o marksizm-leninizm i proletariacki internacjonalizm”, co z pewnością nie złagodziło wrogiej atmosfery.

7 listopada w pełni ujawniła się różnica w stanowisku strony radzieckiej i chińskiej. Kiedy Leonid Breżniew w swym inauguracyjnym przemówieniu wezwał do „kolejnego spotkania bratnich partii”, „publiczność przyjęła go gromkimi brawami… [podczas gdy] premier Zhou siedział w milczeniu i bawił się słuchawkami”. Po tym politycznym afroncie nastąpiła personalna obraza. Podczas odbywającego się w swobodnej atmosferze przyjęcia koktajlowego, tego samego wieczoru pijany radziecki minister obrony Malinowski obraził przewodniczącego: „nie chcę, by żaden Mao czy Chruszczow blokowali nas… my już pozbyliśmy się Chruszczowa, teraz wy powinniście pozbyć się Mao”. Po ostrym proteście Chińczycy wyszli z przyjęcia i powrócili do ambasady. Tam delegacja pozostawała do godziny trzeciej, ustalając, co się stało, by poinformować o wszystkim Pekin.

Delegacja KPCh była przekonana, że wypowiedź Malinowskiego była planowaną prowokacją . Zanim Zhou wyszedł, Leonid Breżniew podkreślił, że nie było to ich oficjalne stanowisko i że Malinowski „dopuścił się nieprzyzwoitej uwagi po pijanemu”. Zhou odparł, że w „istocie nie jest to nieprzyzwoita uwaga wygłoszona po pijanemu, gdyż po pijanemu mówi się to, co faktycznie się myśli i że on [Malinowski]powiedział to, co uważał”. W ambasadzie chińskiej premier powiedział swemu personelowi, że ten incydent „nie może być tolerowany… [gdyż] jest otwarcie wymierzony przeciwko przywódcy naszego kraju i partii”. Delegacja zaproponowała chińskiemu kierownictwu w Pekinie złożenie formalnego protestu. Mao zgodził się. Ponieważ nowe kierownictwo radzieckie „uprawia chruszczowizm bez Chruszczowa”, strona chińska winna nie tylko „żądać przeprosin”, ale także odmówić kompromisu w rozmowach.

 

Napisz opinię

Imię i nazwisko:


Opinia: Uwaga: HTML nie jest interpretowany!

Ocena: Zła           Dobra

Wpisz kod w polu poniżej:



Projekt B2B współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Wartość projektu: 999 600,00 PLN
Udział Unii Europejskiej: 694 762,00 PLN