Zatopiona arka
Autor: Warłamow Aleksiej

Tytuł oryginalny: Zatonuwszij kowczieg
Tłumaczenie: Walentyna Mikołajczyk-Trzcińska

Wydanie: Warszawa 2005
Ilość stron: 295
Rozmiar: 135x205 [mm]
ISBN: 83-89899-09-4
Dostępność: Nakład wyczerpany

Co łączy zagubioną w syberyjskiej tajdze osadę z dzisiejszym Sankt Petersburgiem? Odwróconych od świata wyznawców starej wiary
i bezwzględną współczesną sektę? Zakochanych i – samotnych? Świętych i – grzesznych? W tej powieści to tylko barwna kanwa, nad którą unosi się duch odwiecznej Tajemnicy: sensu ludzkiego istnienia. Z książki wyłania się zaskakujący, polskiemu czytelnikowi nieznany, obraz współczesnej Rosji...
Aleksiej Nikołajewicz Warłamow (ur. 1963), absolwent Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Moskiewskiego, członek Związku Pisarzy Rosyjskich, autor opowiadań, powieści i esejów krytycznych, publikuje od 1987 roku, m.in. w pismach „Nowyj Mir”, „Znamia”, „Moskwa”, „Roman-gazieta” (w tej ostatniej jest członkiem kolegium redakcyjnego). W 2002 roku jego trzy powieści: Rożdienije, Łoch i właśnie Zatonuwszij kowczieg (Zatopiona arka) ukazały się w jednym tomie nakładem cenionego przez czytelników i pisarzy wydawnictwa Mołodaja Gwardia, w nowej serii „Proza wieku” (obok Bunina, Astafiewa i Bułhakowa). Warłamow jest laureatem nagrody Anti-buker za powieść Rożdienije. W 1995 roku otrzymał nagrodę Klubu Lipskiego za najlepsze opowiadanie rosyjskie. Autor jest też laureatem Nagrody Literackiej Sołżenicyna za rok 2006.
Zaliczany do najzdolniejszych prozaików średniego pokolenia, zdaniem niektórych krytyków jest bliski tzw. apokaliptycznemu nurtowi współczesnej prozy rosyjskiej. Jego utwory przetłumaczono na język angielski, niemiecki, serbski, chiński i japoński.
We wstępie do rosyjskiego wydania ceniony moskiewski krytyk literacki, Walentin Kurbatow, pisze o Zatopionej arce, że „spośród tłumu zdolnych rówieśników Warłamowa wyróżnia silna wiara w możliwość ludzkiego przeciwstawienia się najtrudniejszym okolicznościom i uwarunkowaniom”. Kurbatow podkreśla też „żywą narrację i zaskakującą fabułę, która zaintryguje zarówno przeciętnego czytelnika, jak wybrednego intelektualistę”.

Warszawa 2005

...Obawa przed pojmaniem gnała schizmatyków coraz to dalej i dalej na wschód. Zbliżała się zima, okolica stawała się coraz bardziej obca i dzika i wśród uciekinierów powstał spór: jedni chcieli iść dalej w kierunku wschodu słońca, drudzy uważali, że wystarczy zostać tam, dokąd doszli, aby uniknąć utonięcia w bagnach czy zbłądzenia w nieprzebytej tajdze. Ci ostatni upatrzyli sobie niewielką polanę u ujścia rzeczki Pustej, wygrzebali ziemianki i w nich zamieszkali. Miejsce otrzymało nazwę „Buchara” – z akcentem na drugiej sylabie – która nie miała nic wspólnego z azjatyckim miastem, tylko oznaczała kośbę leśnych traw...

Napisz opinię

Imię i nazwisko:


Opinia: Uwaga: HTML nie jest interpretowany!

Ocena: Zła           Dobra

Wpisz kod w polu poniżej:



Projekt B2B współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.